DRUMY#2 - Calyx & TeeBee

  • Data: 21.02.2015
  • Kategoria: muzyka
  • Miasto: Kraków
  • Klub: Fabryka
  • Wykonawca: elektronika
Calyx i TeeBee gwiazdami drugiej imprezy DRUMY! Kolejna odsłona autorskiego cyklu imprez poświęconego połamanej muzyce drum'n'bass już 21 lutego.  
 
Calyx & TeeBee to międzynarodowy duet, którego siłą napędową jest miłość do muzyki drum'n'bass. Londyńczyk Calyx i TeeBee, który pochodzi z Norwegii, wydali razem dwa albumy. Ich drugi krążek „All Or Nothing” spotkał się z niezwykle ciepłym przyjęciem. W Krakowie panowie zaprezentują największe przeboje ze swojego dorobku, ale też porcje świeżych produkcji kolegów po fachu.
 
O rozgrzewkę zadbają Dj Push, jedna z niewielu kobiet w świecie drum'n'bass, drugi duet wieczoru WaxVax & K-Size, jungle'owy Playaman, szalony Kazus oraz Greenhouse Effect. 
 
Fabryka zadbała też o wizualną stronę imprezy. Tradycyjnie ściany klubu będą rozświetlały niesamowite wizualizacje, które przygotuje FkS.
 
Fabryka, Zabłocie 23, Kraków
21 luty, godzina 21:00
Bilety - dostępne na Biletomat.pl 35 zł (promocyjna pula), 45 zł (przedsprzedaż) 55 zł (w dniu imprezy)
 
Calyx & Teebee to producenci i didżeje zajmujący się muzyką drum & bass. Ich progresywna twórczość wyróżnia się perfekcyjną produkcją, spójnością i wysokim poziomem energii. Pierwsze wspólne produkcje duetu powstały w 2004 roku i były wynikiem wieloletniej przyjaźni. Doświadczenie i muzyczne porozumienie dało efekt w postaci wspaniale przyjętych utworów „Follow the leader” i „Cyclone”, które zwróciły na duet uwagę fanów gatunku z całego świata. Następne single i pierwszy wspólny longplay cieszyły się nie mniejszym zainteresowaniem, ale to drugi album „All Or Nothing” wywarł największy wpływ na scenę drum & bass. Na albumie gościnnie wystąpili, między innymi Foreign Beggars i Beardyman.
 
DRUMY to świeży, autorski cykl imprez klubu Fabryka, który promować będzie najlepsze brzmienia z gatunku drum'n'bass. DRUMY to coś więcej niż zwykła impreza – każde wydarzenie z serii cechować będzie wyjątkowa oprawa wizualna. Klub Fabryka nie zapomni także o nienagannym nagłośnieniu.

Galeria